Rafał Kulwiec

ostrość na nieskończoność ∞
Prywatne

***

Rzadko moje zdjęcia się  mi podobają , te akurat się maga podoba. :]

po wyborach ;]

Eksploracja lasu

Dziś dzień spędzony w obecności zawsze uśmiechniętej i roześmianej Kasi S. Eksplorujemy las Sobieszewski a Kasia uczy się czym jest pomiar światła średnio wazony, punktowy i matrycowy. :D było Mega miło ;D za co dziękuje i do zobaczenia na kolejnej lekcji wujka kulki :P

Sopot z Jackiem D.

Aby zobaczyć wszystkie zdjęcia proszę kliknąć w powyższe.

Idąc na spotkanie z Kamilem F. miałem nadzieję ze uda nam się dziś coś ciekawego złapać w kadrze. Gdy dotarłem na wyznaczone miejsce Kamil oznajmił iż ma w plecaku przyjaciela swego Jacka D. … i tymi właśnie słowami obalił ( heheheheh) koncepcje  jak ze pięknie zapowiadającego się pleneru fotograficznego. Na powyższym zdjęciu wspomniany Kamil F. który jest poszukiwany listem gończym w 16 krajach za wielokrotne zabójstwo mrówek cytrynówek na murku przy aqua parku ! Dla  niewtajemniczonych Kamil posługuje się ksywą: Gumiś.

Nataliawlesie

Aby zobaczyć wszystkie zdjęcia proszę kliknąć w powyższe.

tekst właśnie piszę… zapraszam później na tkz. czytanie na ekranie :p

Klif

By zobaczyć wszystkie proszę kliknąć w powyższe.

Luźny wypad z Piotrkiem do Orłowa o świcie. Zdjęcia niezobowiązujące.

Kanał portowy z Piotrem

  • 3.30 Ustawka na stacji Statoil
  • 3.53 Piotrek dociera na stację
  • 4.12 Jesteśmy nad kanałem portowym
  • 4.13-38 Obchód kanału
  • 4.51 Zaczynamy fotografować ale słońca nie widać
  • 6.01 do 6tej słońca nie ma :[
  • 6.17 wracamy do punku spotkania czyli stacji Statoil

powyższe zdjęcia zrobione z nudów vel frustracji brakiem słońca ;[
Gdy słońce było oto to wychodziło >> KLIK <<

Stadion w letniewie

Dziś z moją piękną ( sigmą dp1 ) przez którą bestia ( nikodem )  kurzy się na biurku, poszedłem na spacer do Letniewa wiedząc ze motywem zdjęć będzie stadion a same zdjęcia będą czarno białe ( lub jak kto woli w odcieniach szarości, co jest w sumie trafniejszym stwierdzeniem ), gdyż niebo było do tego wyśmienite. Jeśli chodzi o aspekt techniczny zdjęć to dziś moja piękna pokazała przysłowiowy pazur, jej rozpiętość tonalna mnie zaskoczyła a sam program do raw’ów firmy Sigma zniszczył w pozytywnym tego słowa znaczeniu gdyż możliwości i prostota wyciągniecie odpowiednich detali z obrazu jest niesamowita ! jednym słowem obróbka raw’ów z sigmy przez Photoshop’a to przeszłość :]

Sobieszewo z Anną

Z Anną uskuteczniliśmy spacer z naszymi ulubieńcami by nawdychać się jodu i tak jak za każdym razem wyruszyliśmy w nieznane by zrobić  ten życiowy kadr który przyniesie nam sławę i pieniądze ;p hahahah

„Robił” mnie ten żółty porost i w połowie drogi na lub jak to woli przez udało mi się znaleźć odpowiedni kamień z odpowiednim porostem hahaha ;] nawet i Ania znalazła się w tym jak ze wyszukiwanym przez mnie kadrze ;p

Zardzewiałe kłódki również mnie robią ;p

Natomiast tu nie wiem czemu te badyle mnie kręcą, ale coś przyciąga mnie do tego zdjecia dlatego tez tu jest.

Tu natomiast mamy zdjęcie pod tytułem ” jeszcze tu wrócę ” czyli 3 rano welcome to gdy tylko stopnieje śnieg ;D

No i czas było wracać :[

Zapraszam również do Panoram z nad kanału Stoczniowego >> KLIK <<

Logo ∞ & DP1

Pewien czas temu doszedłem do wniosku że aby zrobić coś porządnie trzeba zrobić to samemu. Konsekwencją tej myśli było postawienie na własnym serwerze nowego bloga na WordPress’ie  i znalezienie odpowiedniego motywu do niego. Gdy obie rzeczy zostały spełnione, przyszedł czas na wrzucenie wszystkich ciekawych, moim zdaniem  zdjęć. W pocie czoła zdjęcia zostały wrzucone, kategorie zrobione a strony dodane i tak blog pod nazwą ostrość na nieskończoność staną na nogi.  Po chwili odpoczynku i otarciu potu  nastąpiła chwila długo oczekiwana, zrobiłem logo. I tak dziś prezentuję w glorii chwały, całemu światu i społeczności internetowej moje nowe logo ;] hehehehehe A poważnie, logo zostało stworzone głownie z myślą o zdjęciach które będą pojawiały się na stronach zewnętrznych. Przykład poniżej.

EDIT: Co do projektu 365… Niestety nie znalazłem odpowiednio ciekawego  miejsca na to by przez 365 dni fotografować w tym samym kadrze kanał Portowy i nie zanudzić siebie oraz oglądających. Natomiast będą poniżej przedstawiony kanał pokazywał z rożnych miejsc za pomocą panoramy, już nie co dnia. Już więcej nie piszę bo na temat 365 się rozpisałem a wyszła wielka klapa, odsyłam zatem do zdjęć znad kanału LINK

Dla niewtajemniczonych, zdjęcie powstało w październiku 2009r gdy na na morzu hulał sztorm który miedzy innymi zniszczył cześć mola w Sopocie a na naszej największej rzece można było zaobserwować zjawisko zwane „cofką„. Na zdjęciu kanał portowy przy Stoczni Remontowej który jest jedną z wielu odnóg martwej Wisły.

Letniewo z F4

Kot

Bałtyk

Borne Sulinowo

Wyjechałem na parę dni by odwiedzić dziadka który mieszka z przerwami w Bornym Sulinowie już 13lat.

Gmina Borne Sulinowo do 1989r. była zieloną lesistą plamą na mapach atlasów Polski. W rzeczywistości było to duże miasto gdzie stacjonowało po II Wojnie Światowej w samym Bornym około 35tyś. wojsk Z.S.R.R . (w Gródku oddalonym kilka kilometrów stacjonowało około 50tyś) Po upadku komunizmu z terenów Bornego wyjechało pociągami w stronę granic Rosji ponad tysiąc pojazdów opancerzonych w tym czołgów. Kilkanaście kilometrów od Bornego znajduje się kompleks silosów mogących w tamtych latach obsłużyć rakiety z głowicami jądrowymi. Delikatnie mówiąc Rosjanie mogli nas roz***** od środka nie wiele się przy tym wysilając. Ciekawą rzeczą jest również to że przed przejęciem przez Rosjan stacjonowały tam wojska niemieckie, istnieją również dokumentny świadczące o tym że Borne a w tamtych czasach “Gross Born” odwiedził pancerny pociąg Hitlera. Czy z nim na pokładzie ? tego niestety już się nie dowiemy… może za 150lat gdy odtajnią wszystkie dokumenty II wojny światowej. Dziś Borne to małe koło 5tyś. miasto zamieszkałe większości przez emerytów, dla mnie było to tętniące letnim życiem miejsce moich “dziecięcych” wakacji.

Gdy dojechałem do Bornego pogoda nie rozpieszczała, przed domem tworzyły się kałuże wielkości małych stawów :P dla tego dziadek podjął męską decyzję że dziś oblejemy dwie rzeczy: zakup nowej lodówki( stara miał jakieś 35lat xD heehhe) oraz moje przybycie :D wieczór spędziłem wraz z dziadkiem i jego kolegami słuchając bardzo ciekawych opowieści starszyzny Borńskiej xD gdy impreza rozkręciła się na całego dziadkowie śpiewali do melodii harmonijki pana Władzia przed, i po wojenne pieśni i piosenki. Niestety smutno się mi zrobiło w pewnym momencie bo nasze pokolenie już nie będzie mogło spędzić tak wesoło swojej jesieni życia. Dziś w radiach leci kupa gówno szit nie ma już czegoś takiego jak muzyczna kultura która panowała w czasach młodości naszych dziadków. No ale cóż my mamy Dodę lodzię i takie tam łachmany…

Kolejne dni spędziłem miło na jachcie pana Jana, spacerując po Bornym i nabrzeżu jeziora Pile. Słuchając “dobrej” xD muzyki i od czasu do czasu robiąc zdjęcie ;]

“Mały” Władzio a dokładnie Pan Włodzimierz Sas to człowiek harmonijka, dusza towarzystwa. Przez te parę dni które byłem u dziadka opowiedział mi kilkadziesiąt mega dobrych kawałów nigdy nie powtarzając choć by jednego, przy nim nie można się nudzić. Powtarzał często że tylko on może być pełnoprawną “pierdołą Saską” reszta to podróbki ;] hehehe. Jego zamiłowaniem jest wspomniana harmonijka, miał ich 5 dziś już 4 gdyż jedną z nich otrzymałem w prezencie. ( nigdy nie dostałem tak prywatnego prezentu ) na moje pytanie ile gra odpowiedział mi: “Rafałku… odkąd pamiętam…” już więcej głupich pytań nie zadawałem. W dniu gdy odwiedziłem pana Władka w jego mieszkaniu czekały już na mnie zdjęcia które zrobił w wieku 70lat z motolotni. Niektóre były naprawce ciekawe, okazało się też że bardzo lubi fotografować, wymienił kilka aparatów którymi fotografował, cześć z nich znałem dzięki czemu mogliśmy się pośmiać z tych nowinek techniki Z.S.R.R jak na tamte czasy. Opowiedział mi również o swojej żonie która zmarła 8lat temu, pokazał mi swój 3masztowiec który składa w długie zimowe wieczory. ( Statek ma ponad 2000 części a to juz 3 który składa pan Władek ) Oczywiście zagrał dla mnie parę utworów a ja w tym czasie zrobiłem mu kilka zdjęć :] Niestety pana Władka dopadły problemy, jak to mówi “sercowe” i prawdopodobnie będzie miał w tym roku 2 operację na sercu. Mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze i za rok spotkamy się by zagrać już razem na harmonijkach ….i tym razem ja wygram 3:2 w bilard :P

ps. Życzę każdemu takiej siły ducha, humoru jaką ma Pan Władzio i to w takim wieku.

Mam nadzieje że nie zanudziłem wszystkich na śmierć tym tekstem i że parę osób dotarło do jego końca i zyje… :P hehehehe

Westerplatte z Małą Mi

Heineken Opener Festival 2009

Czasem jest tak ze nawet jak się bardzo chce nie wychodzi, ale jedyne co pozostaje to robić dalej swoje.

Letniewo

Polpo Motel – Papryka – Sopot

Letniewo

Heineken Opener Festival 2008